Ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad założeniem konta na YouTubie, chociaż w sumie nie tak ostatnio. Siedzi to w mojej głowie już od ponad pół roku jednak brakuje w moim charakterze zawziętości i czegoś co pomoże mi zrobić od razu ten gwałtowny ruch. Czegoś co wejdzie na Youtube,założy kanał i zacznie coś robić, a nie stać w miejscu i gadać. Minęło pół roku i voilà poszłam na nagrywki, początek był trudny, nie czułam się za bardzo swobodnie, jednak później z przyjaciółkami zaczęłyśmy się przy dobrze bawić i materiał zaczął wychodzić od razu lepszy.
O jakim typie filmików mówię? O nagrywaniu takich OOTD, wiecie o co chodzi-propozycje stylizacji, muzyczka w tle bez dodatkowego mówienia do filmików (przynajmniej na początku,zanim się nie przełamię).
- zdobycie pewności siebie, większa otwartość i przełamanie bariery pomiędzy kamera-osoba, mam nadzieję,że wiecie o co mi chodzi. Czuję,że jeżeli zacznę nagrywać to z biegiem czasu nagrywanie takich filmików jak VLOGI nie będzie stanowiło dla mnie trudności
- hobby- czegoś co mi w życiu brakuje. Widzę tutaj dużą zaletę,która tak na prawdę trzyma mnie mocno przy myśli,żeby założyć kanał i nie daje za wygraną. W mojej głowie wyobrażam sobie jak łącze moje ulubione zajęcia i wiem,co zrobić ze swoim wolnym czasem, angażuję się w coś i staram sie,żeby było jeszcze lepiej. Znajduję po prostu pomysł na siebie.
- dotarcie do większej liczby odbiorców- nie ma co się tutaj oszukiwać, YouTube ma na prawdę szeroki zasięg.Jest to chyba teraz miejsce najbardziej popularne i efektowne jeżeli chodzi o zdobycie nowych obserwatorów (w przypadku yt subskrybentów). Ostatnio gdy znów zachciałam prowadzić bloga, wróciłam na niego z podwojoną siłą, zaczęłam dbać o instagrama, starałam się robić ładne zdjęcia. Czułam,że jestem dumna sama z siebie,że zaczynam się przykładać i w końcu coś mi wychodzi. I najważniejsze-robię to co lubię i chciałabym to rozwijać,a każda nowa osoba,która zajrzy na jakieś moje konto, skomentuje czy zaobserwuje mnie to daje dużo motywacji i szczęścia,dlatego YouTube to duży krok,który wymaga też ode mnie odwagi. Odwagi żeby wrzucić pierwszy filmik i być gotowym na krytykę, na hejty i negatywne komentarze. Na słowa,które mogą mnie zniechęcić i wpłynąć negatywnie. Przyznam się,że na to jestem bardzo uczulona,i uważam że mimo wszystko nie ma osoby,której krytyka nie uderzy, nikt nie jest na tyle silny,żeby znosić masowe hejtowanie-i tego się właśnie boję
Jestem za! Nie mogę się doczekać pierwszego filmiku. Sama bym chciała nagrywać na yt, ale nie mogę się przełamać. Może kiedyś się zmotywuję i się uda. Życzę powodzenia i zawziętości w robieniu tego co robisz, na pewno świetnie Ci wszystko wyjdzie. Świetny blog, obserwuję i na pewno będę wpadać częściej
OdpowiedzUsuńhttp://vaniltea.blogspot.com/
Myślę, że warto spróbować :D Z chęcią zostanę stałą widzką :D
OdpowiedzUsuńJa założyłam dodałam parę filmów i straciłam motywacje :(
OdpowiedzUsuńKiedyś sama chciałam założyć kanał na YouTubie, jednak skończyło się ba blogu. Pomimo iż koleżanka zachęcała mnie bym zaczęła nagrywać blog mi wystarczy :) Również pisząc bloga możesz być bardziej pewna siebie, ja dzięki blogowaniu mam więcej odwagi na wyrażanie własnego zdania oraz jestem bardziej otwarta na ludzi :) Jeśli chodzi o hobby to mam ich za dużo, czasem już zaczyna mi brakować na nie czasu, więc nie biorę się za nagrywanie, może kiedyś, ale Tobie życzę powodzenia i sukcesów zarówno na YouTubie jak i na blogu! ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
myylifeedreamss.blogspot.com
ja nigdy nie zastanawiałam się nad założeniem konta na YT. Kompletnie mnie to nie kręci chociaz oglądać uwielbiam :D
OdpowiedzUsuńpewność siebie można zdobyć na pewno dzięki temu :)