czwartek, 7 września 2017

pierwszy tatuaż-czy jest się czego bać?



W 2016roku zrobiłam najważniejszą rzecz w moim (dotychczas) życiu-pierwszy tatuaż. Nigdy nie byłam  zwolenniczką tatuowania sobie całego ciała lub chociaż jego połowy. Szczerze? Nie było tak,że tatuaż był moim wielkim marzeniem czy postanowieniem na tamten rok.
Po prostu siedząc w domu  i zapraszając gości na moją imprezę osiemnastkową koledzy z klasy zapytali mnie co chcę dostać jako prezent-wtedy powiedziałam,że bon na tatuaż. Wiedziałam,że go dostanę i będę musiała go sobie zrobić,nie było odwrotu-zaczęłam więc szukać sobie wzoru już wtedy i z dnia na dzień  pragnęłam go coraz bardziej. Chciałam napis, więc kilka razy wieczorem nawet robiłam go sobie markerem żeby sprawdzić jak on będzie wyglądać i przemyśleć czy na pewno go chcę. Zaraz,zaraz... tak na prawdę to nie miałam przemyślane jeszcze co tam będzie dokładnie napisane, pisałam jakieś przypadkowe słowa. Jedyne co wiedziałam to gdzie on będzie.
Gdy dostałam w końcu bon  biegałam jak głupia i cieszyłam się niezmiernie, od razu poleciałam z nim do rodziców i  w ten sposób dowiedzieli się też oni.  Za dwa dni poszłam do salonu z myślą,że i tak będę musiała czekać na wykonanie go z jakiś miesiąc i będę miała czas na dokładniejsze przemyślenie  tego czynu. Podchodzi do mnie tatuażysta, mówię wszystko co należało,że chcę tatuaż jak na zdjęciu tylko inny napis i kiedy jest najbliższy termin. Odpowiedź była dla mnie szokująca-JUTRO GODZINA 16. To co?zapisujemy?  -Tak,zapisujemy
I wyszłam z salonu, a raczej wybiegłam podskakując z radości. Całą drogę cieszyłam się jak głupia od ucha do ucha. W kilka sekund podjęłam taką decyzję mimo tego,że bon miał rok ważności.  W drodze powrotnej autobusem zaczęłam szukać napisu, znalazłam w ciągu 5 minut-
"Never a failure, always a lesson" (z ang. nigdy porażka,zawsze lekcja), a niedosłownie sensu domyślił się chyba każdy, po prostu uczymy się na błędach.
Zdecydowałam się na ten napis i myślę,że nie jest to rzecz,której będę żałować,ponieważ tak jak zaraz zobaczycie jest to tatuaż w niewidocznym  miejscu i tak jakby dla mnie. Służyć mi będzie jeszcze również jako ozdoba na plaży podczas wakacji co strasznie mnie cieszy bo wygląda na prawdę według mnie fajnie.



Zaczęłam się stresować godzinę przed wizytą w salonie. Okolice żeber...podobno nieźle boli-słyszałam od co drugiej osoby w klasie i z każdym wypowiedzianym takim słowem odbywał się u mnie zgrzyt zębów. W głębi duszy cieszyłam się niezmiernie i mogłabym całemu światu ogłosić i wykrzyczeć w autobusie: Słuchajcie ludzie właśnie jadę na tatuaż,trzymajcie za mnie kciuki.
Wiecie czego się najbardziej bałam gdy weszłam do salonu? rozebrania się. "Pierwszy tatuaż i w takim miejscu..co za odwaga"-mówił do mnie tatuażysta. Wchodząc do salonu zauważyłam około 5ciu mężczyzn, w tym jeden leżał na łóżku grając na telefonie z odsłoniętą łydką. W tym czasie drugi mężczyzna robił mu tatuaż.  W głowie miałam tysiąc myśli: a ja co? też będę przy nich leżeć?
Jakież było moje szczęście gdy  okazało się, że będę mieć wykonywany tatuaż w pokoju obok.
Nie musiałam się niczym przejmować, byłam zasłonięta i mogłam czekać już tylko na tą chwilę-chwilę wbicia mi igły. Z początku usiadłam do komputera i miałam wybrać sobie czcionkę słów, była to chyba już 5ta od góry, zrobiliśmy przymiarki rozmiarów tatuażu i do dzieła.  Gdy leżałam na łóżku i zobaczyłam tą igłę myślałam,że zacznę się trząść ze strachu. Tatuażysta przekonywał,że to nic bolącego i zaproponował,żebyśmy najpierw wytatuowali przecinek, zgodziłam się i  jak powiedział JUŻ to nie dowierzałam,bo naprawdę tego nie poczułam.
Zaczął więc resztę
 Czy sprawiło mi to ból? Niezbyt. Były takie momenty gdy wbijał igłę blisko żeber ja musiałam wtedy zacisnąć ręką swoje włosy,ale nie był do ból nie do zniesienia. Widaje mi się,że gdybym się później bardziej stresowało powinno mnie to boleć,ale byłam taka podekscytowana, że po prostu o tym zapominałam, a myślami byłam gdzie indziej,


  Wiesz jak  sprawdzić ból robienia tatuażu? Weź teraz swoją prawą dłoń i   wbij z całej siły swój paznokieć w skórę lewej ręki.Teraz przeciągnij w dół paznokieć dalej wbijając go w skórę. Nie boli aż tak,co? Da radę wytrzymać? Pewnie,że się da,a tymbardziej tylko 30minut-bo tyle zajęło mi zrobienie tego tatuażu.
Zawinięta folią mogłam opuścić salon,wyszłam z instrukcją obsługiwania się z nim w ciągu 2 tygodni po wykonaniu i poleciałam do apteki kupić maść.  Moja skóra przyjęła tusz na prawdę bardzo dobrze. Podczas czasu gojenia nie poczułam żadnego bólu,szczypania,nie miałam gorączki. Kompletnie nic,a nic. Jedyne co się u mnie pojawiło to małe krosteczki wokół,ale to było spowodowane uczuleniem na maść więc zaczęłam smarować wazeliną i było po problemie :)

Podsumowując,powiem tylko jedną uwagę,którą również powiedział mi tatuażysta:
  UWAGA! UZALEŻNIA!
i wiecie co? Cholerka,miał rację. Teraz mam bzika na punkcie innych tatuaży i nie mogę się doczekać aż uzbieram na następny! :)



35 komentarzy :

  1. Ja też planuję zrobić tatuaż, ale nie jestem z tych osób, co się boją ;) Twój bardzo mi się podoba, jest delikatny i subtelny. Buziaki, Natalia z bloga nati-jest-fit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, ja jakoś nie jestem zwolenniczką tatuaży, w ogole mnie nie ciągnie - chyba, że henna, która nie zobowiązuje. Ale szanuję :) Podoba mi się Twój. Podobają mi się takie subtelne napisy.

    http://karina.stankowicz.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy tatuaż zawsze boli potem wiesz co i jak. Ja do tej kwestii jakoś nie jestem nastawiony optymizmem czy robić bo w zwyczajnie nie mam w planie taką akcje. Gratulacje odwagi. Fajny masz i oryginalny wzór

    OdpowiedzUsuń
  4. Też planuje zrobić tatuaż na żebrach, może w końcu się odważę po przeczytaniu Twojego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie bardzo podobają się rękawy, jednak u siebie jakoś sobie tego nie wyobrażam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to samo-Szczególnie u młodych dziewczyn! Jednak osobiście hamuje mnie wizja przyszłości z takimi dużymi tatuażami :*

      Usuń
  6. Zawsze chciałam mieć tatuaż. Zazdrosze. Bardzo piękny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie nie przekonuje tautowanie ciała, ze względow estetycznych. Poza tym szybko nudzę się

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja planuję zrobić sobie tatuaż w przyszlości :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam kilka razy nad wytatuowaniem sobie jakiegoś napisu lub czegoś minimalistycznego co będzie mieć jakieś znaczenie, jednak ból mnie przeraża i wiem że po jakimś miesiącu mógłby mi się znudzić. Niestety.

    MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super tatuaż!
    Zazdroszcze!
    Ja sie za bardzo boje;)
    http://www.flarri.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tatuaże ale boję się <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem zwolenniczką tatuowania ciała, nie czuję potrzeby wypisywania jakichś cytatów czy sentencji, bo to czym kieruję się w życiu mam zakodowane w swojej głowie. Nigdy nie chciałam tatuażu i raczej się to nie zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tatuaż powinien być bardzo przemyślany, coś co teraz jest modne za jakiś czas będzie kiczem. Ja swój planuję od dłuższego czasu i już niedługo go zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie mam- kiedyś chciałam i wydawało mi się że mam przemyślany wzór- dziś bym go nie chciała i cieszę się że tego nie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja bym chciała znak nieskończoności i ewentualnie data narodzin córki. może kiedyś się zdecyduje, bólu się nie boje, ale na razie nie chce sie "okaleczać" ;) a tatuaż bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedys chcialam mieć tatuaz jak bylam mlodsza, teraz juz mnie to nie kusi

    OdpowiedzUsuń
  17. Napis taki prawdziwy, życiowy. Dobry pomysł na prezent mieli Twoi znajomi. Ja na razie się powstrzymuję - czekam aż zrobię masę, bo nie zniosłabym bólu rysowania igłą po kościach. Sama zamierzam coś zaprojektować. Twoje mięśnie zamortyzowały ból, nie wszyscy mają takie szczęście (w sensie: ciesz się, ze jesteś szczupła, a nie chuda). Upewniłaś mnie tylko, że powinnam sobie na razie darować. Dobry pomysł na test wytrzymałości.
    http://screatlieve.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi podobają się takie delikatne tatuaże - sama raczej bym się nie zdecydowała, ale nigdy nie mówię nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja mam teoreteoretycznie termin na sierpień 2018 w studiu u nas w mieście u jednego z najlepszych tatuazystow 😊 czy to wypali? Nie wiem. Chce mieć z tyłu na plecach lub "nad pupa".Rok temu się nie udało ze względu na operację. Obawiam się, ze blizna bedzie w tej chwili duża przeszkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Także mam tatuaż, mały napis na nadgarstku. Delikatne napisy bardzo mi się podobają. Jednak co za dużo to niezdrowo, jak widzę te całe rękawy to mam ochotę uciekać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja chyba nigdy nie zdecydowałabym się na tatuaż.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na tatuaż. Po prostu ich nie lubię i jest to nie lada wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny sobie zrobiłaś tatuaż. Ja od jakiegoś czasu planuje zrobić jakiś niewielki na nadgarstu. Mam już nawet mały projekt jak będzie wyglądał

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam nieduże serduszko na przedramieniu. I szczerze to śmieszy mnie jak ktoś mówi, że tatuaż boli. Ja praktycznie nie czułam zadnego bólu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Chce zrobic sobie delikatny , skromny. Bol mnie nie powstrzymuje . tylko na wzor nie mogę się zdecydowac :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podobają mi się delikatne tatuaże, ale sama chyba się nie odważę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lovely look.
    I share your blog.
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja uważam, że zrobienie sobie tatuażu to kwestia indywidualna. W końcu ciało mamy na swoja własność i jeżeli chcemy zrobić ten tatuaż to czemu nie. Ból da się z pewnością przeżyć, bo przecież co niektóre rzeczy bolą bardziej i są jak najbardziej do wytrzymania:)
    Prezentuje się super! Podziwiam za odwagę!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładny tatuaż ;) sama się zastanawiam ale trochę się boję.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi od zawsze marzy sie tatuaz na nadgarstku, ale sie mega boje.

    OdpowiedzUsuń
  31. mi marzy się na łopatce, a najlepiej cały rękaw <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mogę się doczekać swojego pierwszego tatuażu:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.