Jestem laikiem wykonywania makijażu, szczególnie konturowania twarzy. Zaczęłam uczyć się tego niedawno. Choć nie wiem czy słowo "uczyć się" tutaj pasuje. Żadnych lekcji nie brałam, nie czytałam na ten temat, po prostu biorę pędzel w dłonie i robię tak jak mi się wydaje, ze być powinno.
Początkowo kupiłam najtańszy bronzer, rozświetlacz, a pędzelki ze strony Rosegal. Gdy pierwszy raz wykonałam nimi konturowanie to byłam zafascynowana jak super się sprawują. Ładnie nabierają produkt, rozcierają nadając lekki ton-idealne.
Ostatnio dostałam pędzelki od KillyS-firmy, której produkty możecie znaleźć,np. w drogerii Rossman , przynajmniej ja kojarzę ją z tego sklepu. Wykonałam nimi konturowanie i nakładanie bronzera zaczęło być po prostu wygodniejsze, ale przez co dokładnie?
4 otrzymane pędzelki to m.in.:
- skośny do bronzera- zacznę od niego bo z tych wszystkich pędzelków jest moim faworytem, ładnie nabiera produkt. Okazało się, że jest jeszcze lepszy niż mój poprzedni-a myślałam, że to niemożliwe :) Największą zaletą jest chyba to, że nie zostawia włosia
- do cieni
- do pudru
- do fluidu
Pędzelek- Nakładanie podkładu pędzelkiem jest znane chyba każdemu. Ja spróbowałam go dopiero po otrzymaniu pędzelków, wcześniej nie zastanawiałam się nad takim zakupem, wystarczyły palce lub jakaś najtańsza gąbeczka. Powiem Wam, że nie polubiłam nakładania fluidu pędzelkiem. Ciężko jest mi go dokładnie rozsmarować, ponieważ dużo się rozciera mimo tego, że nakładam go okrężnymi ruchami. Dużym plusem jest możliwość dotarcia do miejsc trudno dostępnych, np. płatki nosa czy nasady włosów.
Beauty Blender to mój faworyt, nakładanie nim jest bardzo wygodne i nie wyobrażam sobie innego sposobu wklepywania podkładu.
Jak dokładnie go używać?
Przed użyciem gąbeczki należy początkowo ją namoczyć. Fluid nałożyć na dłoń i wklepywać (nie rozcierać) gąbeczką w twarz. Zawsze robię to szybko i mocno, gdy robię to przy koleżankach śmieją się, że się tym tak jakby biję. Niebieskiego "blendera" używam do korektora, a większego do pozostałych części twarzy.
Dopiero przed chwilą na jednym z blogów dowiedziałam się, że suchej gąbeczki można używać do pudru czy sypkich cieni, ale tego sposobu jeszcze nie próbowałam.
Sylikonowa gąbeczka- jak ją zobaczyłam nie wiedziałam do czego służy i co to tak właściwie jest? Mi przypominała wkładkę do butów. Zaczęłam czytać w internecie i dowiedziałam się co nieco, podobno sylikonowa gąbeczka nie pochłania podkładu, ale przede wszystkim zaletą jest jej czyszczenie- wystarczy ją przetrzeć lub przemyć wodą.
Jeżeli chodzi o wady:
-ciężko się nią posługuje, niewygodnie się trzyma ją w dłoniach
- nie nadaje się do nakładania podkładu na nos, wymaga to trochę zachodu
- ciężko nią zakryć niedoskonałości
- nie nadaje się do nakładania podkładu na nos, wymaga to trochę zachodu
- ciężko nią zakryć niedoskonałości
Z tych wszystkich 3 propozycji ja zostaję przy Beauty Blenderze, to był jest i będzie zdecydowanie mój faworyt! A wy czym lubicie nakładać fluid? :)











a MI JAKOS NAJLEPIEJ ROBI SIE TO PALCEM ;D
OdpowiedzUsuńJa do nakładania podkładu używam beauty blendera, ale posiadam także tą silikonową gąbeczkę.
OdpowiedzUsuńMam od nich gąbeczkę i jest wspaniała <3
OdpowiedzUsuńMój blog
Pędzle wyglądają ciekawie- są inne i to mi się w nich podoba.
OdpowiedzUsuńMam ten różowy BB i jestem zadowolona.
pędzlem nie lubię, beauty blender jak najbardziej okej. silikonowa mi przyszła z chińskich stronek, ale jeszcze nie używałam. sama jestem ciekawa jak sie sprawdzi :D
OdpowiedzUsuńJa preferuje pędzel :)
OdpowiedzUsuńOdkąd w moim posiadaniu znalazła się gąbeczka z Hebe, to bardzo polubiłam ten sposób aplikacji podkłady i teraz co i rusz kupuję nowe - te wyglądają ładnie i zachęcają mnie :D
OdpowiedzUsuńKiedys szedł palec w ruch. Odkąd powstały gabeczki to zaczynam się z nimi lubic 😊
OdpowiedzUsuńZdecydowanie gąbeczką.
OdpowiedzUsuńOd niedawna nakładam podkład beauty blenderem i jestem MEGA pozytywnie zaskoczona ^^
OdpowiedzUsuńJa tez nakladam gabeczka lub palcem bo tak mi najwygodniej.
OdpowiedzUsuńNie korzystam z podkładów, czasami z korektora i wtedy używam pedzelka, który jest w buteleczce.
OdpowiedzUsuńja używam gąbeczki z rossmanna na grosze i jakoś idzie :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę sobie kupić taką gąbeczkę <3 Jeszcze nie próbowałam nakładać nią podkładu :)
OdpowiedzUsuńnouw.com/roksanaryszkiewicz
facebook.com/roksanaryblog
Dla mnie niezastąpiony jest beautyblender :)
OdpowiedzUsuńja od niedawna używam beautyblendera
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam nakładać podkład palcami. Próbowałam różnych metod ale ta jednak wygrywa.
OdpowiedzUsuńJa używam gąbeczki :)
OdpowiedzUsuńrilseee.blogspot.com
Ja fluid nakładam gąbką. Najwygodniejszy sposób dla mnie :)
OdpowiedzUsuńTo ja jestem dinozaurem bo fluid nakładam opuszkami palców.
OdpowiedzUsuńJa też najbardziej lubię nakładać beauty blenderem :)
OdpowiedzUsuńWygląd wizualny pędzli jest bardzo ciekawy :), słyszałam o nich, ale nie mialam okazji ich używać 🖌
OdpowiedzUsuńJa jestem wierna moim palcom :)
OdpowiedzUsuńja zazwycaj nakładam palcami ;)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam nakładać podkład palcami i raczej się to nie zmieni
OdpowiedzUsuńKiedyś używałam palców, teraz przerzuciłam się na gąbeczke, lecz nie jest to beaty blender. A wiele dobrego o tym produkcje słyszałam i mam zamiar zakupić😊
OdpowiedzUsuńSuper blog! Nie wypowiem się na temat posta bo jestem facetem!
OdpowiedzUsuńflarri.com
ja jestem wierna gąbeczką:)
OdpowiedzUsuńSpróbowałam gąbeczką i teraz nie potrafię inaczej się malować. Gąbeczka musi być zawsze 😁
OdpowiedzUsuń