Ja czekałam na osiemnastkę głównie dla imprezy. Chodząc na wszystkie osiemnastkowe imprezy nie mogłam doczekać się swojej, urodziny miałam pod koniec listopada, a fakt czy je zrobie był jednym wielkim znakiem zapytania.
Moi rodzice nie byli zbytnio przekonani,a ja męczyłam ich całymi miesiącami. Gdy zaczął się listopad zobaczyłam,że mama zaczęła szukać lokali-HURA-ale niestety ciężko było coś znaleźć. Nie miałam dużych oczekiwań, wystaczyłaby zwykła sala, trochę balonów i muzyka. Nawet z tym był problem.. Większość właścicieli nie chciała wynająć sali ze względu na to,że impreza miała odbyć się dla samej młodzieży. Pamiętam,że jakoś dwa tygodnie przed urodzinami znalazłyśmy salę-to była ostatnia nadzieja,która nie zamarła. Gdy weszłam do sali już miałam wizję co i jak będzie wyglądać, termin był tydzień przed kalendarzowymi urodzinami, ale to już nie miało znaczenia, musiałam to zrobić,za długo na to czekałam,miałam już nawet kupioną sukienkę i gdybym nie znalazła lokalu to chyba założyłabym ją w dniu urodzin i siedziała sama w pokoju ubrana tak jak na wymarzoną imprezę.
Mając salę i sukienkę zostało mi tylko wyczekiwać.

W ciągu jednej imprezy,jednego dnia, a właściwie jednej nocy wstąpiło we mnie uczucie nie do opisania. Radość,która przeze mnie przepłynęła była nie do opisania. Każde życzenia, każde śpiewanie sto lat sprawiało,że czułam,że mam w życiu ważne dla mnie osoby, że te osoby przyszły tu dla mnie i cieszą się razem ze mną.
Pasy przeżyłam, to chyba był zwiastun tego jak w życiu dorosłym "oberwie mi się
nie raz "po dupie". Czy bolały? Jak cholera! Rozpłakałam się nawet nie wiem czy w połowie. Dostałam po nogach, a rano chodziłam cała posiniaczona,ale wiadomo, to chwilowe, a ja mam co wspominać i będę miała do końca życia.
Było pięknie, co innego można powiedzieć... tego nie można inaczej opisać, a przynajmniej ja, ja chciałabym żeby to była niekończąca się noc.

Czy coś się zmieniło? Mam prawko, zdane przedwczoraj i to opiszę Wam również o ile będę umiała przelać mój cały przeżyty stres na bloga. Poza tym chyba nic, a nie.. czasem mogę kupić sobie sama alkohol! A tyle czekałam na ten wiek.. czekam na wakacje,może się coś zmieni! :)







